​Oto jak unijna propozycja w sprawie praw autorskich wpłynie na europejskich internautów

Proponowany przez UE projekt dyrektywy, mający zapobiegać naruszeniom praw autorskich, przewiduje wprowadzenie środków, które zmuszą firmy internetowe do filtrowania treści zamieszczanych przez użytkowników.

Jeśli komisja JURI Parlamentu Europejskiego nie zmieni art. 13 proponowanej dyrektywy w sprawie praw autorskich, zasady korzystania z internetu obowiązujące europejskich użytkowników zmienią się w drastyczny sposób.

Ustawa zmusiłaby serwisy takie jak YouTube, Facebook, Vimeo i Twitter do monitorowania aktywności użytkowników i filtrowania zamieszczanych treści, w celu uniknięcia naruszenia praw autorskich. Jednak środek ten byłby nieproporcjonalny i pod wieloma względami ograniczałby wolność słowa.

Oto jak w wyniku źle opracowanego aktu prawnego już wkrótce może zmienić się sposób, w jaki korzystasz z internetu:

  1. Ograniczenie cyfrowych praw autorskich: jeśli nagrałbyś film wideo na ślubie swojego przyjaciela, na którym w tle leciałaby muzyka chroniona prawami autorskimi, nie mógłbyś zamieścić wideo na YouTubie, bo program uważałby, że korzystałeś z muzyki chronionej prawami autorskimi.
  2. Zagrożenie dla demokracji: jeśli ktoś chciałby udostępnić nagranie z trwającego protestu politycznego, ale wideo przypadkowo zawierałoby materiały chronione prawami autorskimi, np. lecącą w tle muzykę lub klipy wideo, treści te zostałyby zablokowane.
  3. Zagrożenie dla serwisów programistycznych, takich jak Github: platformy typu open-source byłyby zobowiązane do podjęcia działań zapobiegawczych w celu uniemożliwienia udostępniania materiałów chronionych prawem autorskim bez odpowiedniej licencji. W szerszej perspektywie utrudniłoby to utrzymanie konkurencji oraz wprowadzanie innowacji w dziedzinie rozwoju oprogramowania komputerowego typu open-source.
  4. Zagrożenie dla szyfrowania danych: nowe przepisy pozwoliłyby władzy na szerszy i łatwiejszy dostęp do danych aplikacji typu open-source, które pomagają egzekwować przestrzeganie praw podstawowych, takich jak ochrona danych osobowych, wolność wypowiedzi i prawo dostępu do informacji.
  5. Ograniczenie ochrony informatorów: informacje udostępniane przez informatorów na bezpiecznych stronach internetowych byłyby monitorowane a nawet blokowane. Podobnie dostęp do baz danych byłby bardziej uciążliwy, co utrudniłoby pracę dziennikarzom śledczym.

Liberties pragnie zwrócić uwagę europosłów na naruszenia praw podstawowych, do jakich może dojść w wyniku przyjęcia art. 13 projektu dyrektywy w sprawie praw autorskich na jednolitym rynku cyfrowym w wersji oryginalnej, ale również w najnowszej kompromisowej wersji projektu.

Upewnij się, że Twój głos zostanie wysłuchany i wyślij nasz list do wszystkich członków komisji JURI!

Już teraz stań w obronie wolności słowa! Z góry dziękujemy.