Nowe technologie i prawa człowieka

Belgia jest bliska wydalenia chorego chłopca do Rwandy

Joël, lat 5, cierpi na dysplazję kości i musi pozostać pod nadzorem lekarza. Chłopcu grozi jednak deportacja do Rwandy, gdzie nie ma szans na otrzymanie właściwego leczenia.

prez David Morelli

Joël ma 5 lat. Przybył do Belgii w 2010 roku na podstawie wizy medycznej, ponieważ cierpi on na dysplazję kości, chorobę, która wymaga licznych interwencji medycznych przez całe dzieciństwo. W Belgii przeszedł on wiele poważnych zabiegów, a jego leczenie trwa. Jego lekarze twierdzą, że chłopiec powinien pozostawać pod stałą opieką lekarską.

Lekarze Joëla powiedzieli także, że jego opieka i nadzór medyczny powinien być kontynuowany w Belgii, a lekarze w stolicy Rwandy, Kigali, potwierdzili w czasie procedury wizowej chłopca, że infrastruktura medyczna w Rwandzie jest niewystarczająca, aby mu pomóc.

Niemniej jednak, belgijski Urząd ds. Cudzoziemów (AO) postanowił rozpocząć procedurę deportacyjną Joëla i jego matki dwa lata po ich przybyciu do Belgii. Rada Apelacyjna ds. Cudzoziemców oraz Sąd Najwyższy uchylili decyzję o deportacji, jednak chłopiec i matka mają zostać wydaleni.

Problemy urzędowe

Urząd ds. Cudzoziemców kolejny raz udowodnił swoją niechęć do starannego rozpatrzenia wniosku o udzielenie zezwolenia na pobyt ze względów medycznych. Ta bardzo uciążliwa procedura prowadzi ponadto do niezwykle niskiego odsetka wniosków rozpatrzonych pozytywnie: 1,64%, jak wynika ze sprawozdania działalności w 2013 roku, podczas gdy jeszcze kilka lat temu odsetek ten wynosił niemal 10%.

Należy również zauważyć, że AO niedawno pięć kolejno wydanych decyzji o odmowie zostało uchylonych przez Radę Apelacyjną ds. Cudzoziemców. AO jednak wciąż nie zmieniło swojego stanowiska. Sytuacja jest na tyle poważna, że Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich zajęło się tą sprawą, a wyniki prowadzonego badania mają zostać opublikowane pod koniec tego roku.

Podpisz petycję

Liga Praw Człowieka (LDH) od lat zajmuje się tą kwestią. Organizacja jesienią przedstawi swój raport, w którym zaprezentuje ustalenia, zalecenia i żądania.

Jednak dla Joëla może być za późno. Dlatego Liga Praw Człowieka zaprasza wszystkich do mobilizacji dla Joëla i wielu innych, i zademonstrowania swojego niezadowolenia z obecnej polityki migracyjnej.

LDH apeluje do właściwych organów o ponowne rozpatrzenie decyzji. Czy można pozwolić na to, żeby podstawowe prawa człowieka jakiejkolwiek osoby, zwłaszcza 5-letniego dziecka, były łamane w taki sposób, nie robiąc przy tym nic?

Podpisz petycję o pozwolenie na pobyt dla Joëla i jego mamy!