Werdykt włoskiego Sądu Najwyższego wskazuje na potrzebę reformy unijnej dyrektywy

Sąd Najwyższy we Włoszech potwierdził, że była kapitan statku ratunkowego Sea-Watch 3 nigdy nie powinna była zostać aresztowana. Przestarzała zasada, która nie uwzględnia rozróżnienia między ratowaniem życia a przemytem ludzi, wymaga reformy.

Większość z nas zgodzi się, że pomaganie ludziom w niebezpieczeństwie jest naszym moralnym obowiązkiem. Gdybyśmy byli w pociągu, a osoba siedząca obok nas doznałaby udaru, prawdopodobnie postaralibyśmy się jej jak najlepiej pomóc. Ratownicy morscy robią to samo, tylko działają proaktywnie.

Podobnie jak strażacy, ratownicy otrzymują wezwanie o pomoc i interweniują, aby ratować ludzi, których życie jest zagrożone. Niestety, w przeciwieństwie do strażaków, ratownicy morscy są systematycznie atakowani za wykonywanie swojej pracy.

Sąd Najwyższy orzekł, że aresztowanie Caroli Rackete nie było uzasadnione

W czerwcu 2019 r. kapitan statku ratunkowego Sea-Watch 3 i działaczka ds. zmian klimatu Carola Rackete została aresztowana po tym, jak jej zespół uratował 52 migrantów u wybrzeży Libii.

Załoga Sea-Watch 3 szukała bezpiecznego miejsca, żeby zejść na ląd, ale włoskie władze odmówiły wpuszczenia statku do portu.

Gdy warunki na pokładzie się pogorszyły, Rackete ostatecznie zdecydowała się wpłynąć na włoskie wody bez pozwolenia. W wyniku tych działań aktywistka została aresztowana i objęta śledztwem za pomoc w nielegalnej imigracji.

Cztery dni później Rackete została zwolniona. Sędzia uznał jej decyzję za uzasadnioną, ponieważ działała na rzecz ratowania ludzkiego życia.

W ubiegły piątek Sąd Najwyższy we Włoszech potwierdził, że Rackete nigdy nie powinna była zostać aresztowana.

„To ważny werdykt dla wszystkich działaczy na rzecz ratownictwa morskiego!” Rackete napisała na Twitterze. „Nikt nie powinien być ścigany za pomoc ludziom w potrzebie. Dyrektywa UE w sprawie „przestępstwa solidarności” wymaga reformy”.

Dyrektywa UE wymaga reformy

Dyrektywa ustanawiająca definicję ułatwiania nielegalnego wjazdu, tranzytu i pobytu, do której odnosi się Rackete, stanowi, że każdy, kto ułatwia nielegalny wjazd lub tranzyt, łamie prawo (kliknij tutaj, aby uzyskać dostęp do dyrektywy).

Problem polega na tym, że w dyrektywie brakuje rozróżnienia między pomocą humanitarną a przemytem ludzi. Nie wyklucza ona zatem nakładania sankcji na tych, którzy nie działają w celu zarobkowym.

Organizacja Liberties zwróciła się do Komisji Europejskiej o dostosowanie dyrektywy do Protokołu ONZ przeciwko przemytowi migrantów, który wyraźnie stwierdza, że ułatwienie jest jedynie przestępstwem, gdy dokonuje się go w zamian za „korzyści finansowe lub inne korzyści materialne”.

Innymi słowy, ONZ twierdzi, że element zarobkowy kwalifikuje dane działanie jako przemyt. Tzw. “dyrektywa w sprawie ułatwiania” jest natomiast niejasna i otwarta na interpretację.