​Rumunia: Czy rzeczywiście każdy ma prawo do adwokata?

System wymiaru sprawiedliwości w Rumunii wydaje się dyskryminować osoby, które nie mogą sobie pozwolić na prywatnego adwokata, ponieważ obrońcy przydzielani z urzędu nie mogą w prawidłowy sposób pomagać swoim klientom.

Oskarżeni cierpią z powodu utrudnień, z którymi muszą się zmierzyć obrońcy z urzędu

Przez ostatni rok organizacja APADOR-CH wdrażała projekt, którego celem było ułatwienie dostępu do pomocy prawnej. Inicjatywę podjęto w samą porę, ponieważ w maju 2019 r. upłynął ostateczny termin transpozycji przez Rumunię dyrektywy UE 1919/2016 w sprawie bezpłatnej pomocy prawnej dla podejrzanych i osób oskarżonych o popełnienie przestępstwa.

Jest już lipiec, a wciąż nie dokonano transpozycji dyrektywy. W międzyczasie organizacja APADOR-CH skontaktowała się z policją, prokuratorami i adwokatami, aby wspólnie omówić główne przeszkody stojące na przeszkodzie do zapewnienia zatrzymanym dostępu do adwokata.

Podczas realizacji innego projektu organizacja APADOR-CH stwierdziła, że w Rumunii zbyt często stosuje się tymczasowe aresztowanie (co skutkuje przepełnionymi aresztami). Jedną z przyczyn tej sytuacji jest problem w dostępie do obrońcy. W ramach projektu wykazano również, że prawnicy nie zawsze są obecni na przesłuchaniach, podczas których zarządza się takie środki i często mają ograniczony czas na zapoznanie się ze swoimi sprawami i przygotowanie solidnej obrony. Szokująco wielu sędziów przyznało, że przy podejmowaniu decyzji często polega głównie na argumentach prokuratorów. W rezultacie obrońcy poświęcają mniej czasu i wysiłku na etap przedprocesowy, co może być szkodliwe dla wyniku procesu dla oskarżonych.

Grupa robocza zwraca uwagę na główne problemy i oferuje rozwiązania

Dzięki dyskusji w grupie roboczej składającej się z prawników, policjantów i prokuratorów, organizacja APADOR-CH dowiedziała się, jakie jest źródło braku motywacji wśród prawników. Pierwszym czynnikiem były bardzo niskie zarobki obrońców z urzędu. Grupa zaproponowała zwiększenie wynagrodzeń, a wiosną 2019 r. Ministerstwo Sprawiedliwości faktycznie zatwierdziło znaczny wzrost pensji. Drugim istotnym elementem był fakt, że obrońcy często mają trudności z dostępem do akt swoich klientów. W związku z tym grupa robocza zaproponowała utworzenie elektronicznego systemu archiwizacji, który byłby dostępny online, tak aby prawnicy mieli czas na przygotowanie obrony przed rozprawą. Trzecim czynnikiem był problem z wykształceniem prawników. Grupa robocza zaproponowała wprowadzenie wymogu kształcenia ustawicznego jako warunku uzyskania przez prawników rocznej akredytacji. Czwarty czynnik dotyczył tego, że często jednego klienta w jednej sprawie reprezentuje wielu prawników. Grupa robocza stwierdziła, że lepiej byłoby, aby tylko jeden prawnik reprezentował pozwanego w trakcie śledztwa lub podczas całego procesu. Obecnie sąd wyznacza innego adwokata na każdą rozprawę, a każdy z nich musi za każdym razem zaczynać od początku.

Przedstawiciele instytucji publicznych zgodzili się również, że kwestie wskazane przez grupę roboczą są istotne i mogą zostać rozwiązane, najprawdopodobniej równolegle z innymi problemami, takimi jak brak odpowiednich miejsc pracy dla prokuratorów i funkcjonariuszy policji lub brak funkcjonalnych komputerów (które w niektórych biurach prokuratorskich mają nawet 15 lat).