Pochopna i niewyważona reforma w Belgii

Przeszukania prywatnych domów bez konieczności nakazu i jeszcze większe przeludnienie więzień mogą być niefortunnym skutkiem ubocznym zaproponowanej w Belgii reformy kodeksu karnego.

Belgijska Liga Praw Człowieka (LDH) pojawiła się 19 listopada w Izbie Reprezentantów, by przedstawić analizę ustawy znanej jako “Potpourri II”, która nowelizuje kodeks karny i kodeks postępowania karnego.

Gotowość rządu do zainicjowania tej reformy jest przyjęta z zadowoleniem przez LDH, lecz organizacja ubolewa z powodu pośpiechu, z jakim jest przeprowadzania. Kilka organów - niektóre z mianowania rządu - wciąż analizują i rozważają możliwe rozwiązania dotyczące przyszłości wymiaru sprawiedliwości w Belgii, a forsowanie nowej ustawy przed zakończeniem przez nich prac jest nieroztropne.

Przeszukania bez nakazu

Liga Praw Człowieka wyraziła także swoje niezadowolenie w związku z pewnymi zmianami zaproponowanymi przez rząd. Należy do nich likwidacja sądu przysięgłych i nowe rozbieżności w stosowaniu kar.

W ramach proponowanej reformy zwykłe przestępstwo byłoby karane surowiej niż ludobójstwo.

Niepokojące jest również usunięcie gwarancji dla obywateli. Nowelizacja przewiduje wzmocnienie uprawnień prokuratorów, którzy nie będą już musieli uzyskać nakazu sądowego w celu przeszukania prywatnych domów. Liga Praw Człowieka zauważa także, że środki te mogą jeszcze zwiększyć przeludnienie więzień i nasilić asymetrię postępowania karnego ze szkodą dla pewnych stron.

Podsumowując, LDH ubolewa, że ta potrzeba reforma jest przeprowadzana z takim pośpiechem, co skutkuje niewyważonym tekstem ustawy.