NSA rozpatrzył sprawy cudzoziemców uznanych za zagrożenie dla bezpieczeństwa

NSA oddalił skargę kasacyjną HFPC w sprawie obywatela Iraku Ameera Alkhawlany’ego. Fundacja twierdzi, że polskie sądy ignorują europejskie przepisy prawne.

Naczelny Sąd Administracyjny oddala skargę

Pierwsza rozpatrywana sprawa dotyczyła zobowiązania do powrotu Ameera Alkhawlany’ego – obywatela Iraku i byłego doktoranta na Uniwersytecie Jagiellońskim. W kwietniu 2017 r. został on deportowany z Polski na podstawie niejawnych materiałów, w oparciu o które stwierdzono, że miał stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa.

W tej sprawie HFPC jako organizacja społeczna skierowała skargę kasacyjną. 30 maja br. NSA oddalił skargę, podzielając stanowisko WSA w Warszawie i organów administracji – uznając, że powody wydania decyzji były uzasadnione (sygn. akt II OSK 3559/18).

Należy przypomnieć, że we wcześniejszej sprawie dotyczącej odmowy udzielenia ochrony międzynarodowej temu samemu cudzoziemcowi, NSA uchylił zaskarżony wyrok WSA w Warszawie i poprzedzające go decyzje stwierdzając, że zagrożenie dla bezpieczeństwa zostało określone w sposób nieprawidłowy. Wówczas NSA wskazał, że nie do końca dokładnie zbadano zastosowanie konkretnych przesłanek odmowy. Sąd zaznaczył, że z tajnych materiałów wynika, że cudzoziemiec stanowił zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa/społeczeństwa, ale nie dla stosunków międzynarodowych.

Wyrok w drugiej sprawie

W drugiej sprawie klienta HFPC (sygn. akt II OSK 3615/18), NSA rozpatrzył skargę kasacyjną dotyczącą odmowy udzielenia zezwolenia na pobyt czasowy. Klient będący małżonkiem i ojcem obywateli polskich prowadził w Polsce życie rodzinne. W tej sprawie NSA przychylił się do skargi kasacyjnej i uchylił wcześniejszy wyrok, jak i decyzje organów administracji. W ustnych motywach wyroku sąd stwierdził, że treść notatki ABW nie daje wystarczających podstaw do stwierdzenia, że cudzoziemiec stwarza zagrożenie (sygn. akt II OSK 3615/18).

W obu sprawach NSA potwierdził swoją linię orzeczniczą, że gdy w grę wchodzą względy bezpieczeństwa cudzoziemiec nie może zapoznać się z informacjami na podstawie których wydano decyzje.

Orzecznictwo TSUE

Zdaniem HFPC, standard postępowania w tego typu sprawach został inaczej określony przez orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. HFPC wskazuje na wyrok w sprawie C-300/11 ZZ.

„TSUE w tym wypadku wyraźnie stwierdził, że istnieje możliwość wykorzystania tajnych materiałów, jednak jednostka powinna zostać poinformowana o zasadniczych względach, dla których została uznana za zagrażającą bezpieczeństwu, jednak ten standard nie jest stosowany w postępowaniach w Polsce” – mówi r.pr. Jacek Białas, prawnik HFPC reprezentujący skarżących w obu sprawach. „Wyrok uchylający decyzję dowodzi, że nie zawsze ustalenia służb o tym, że dany cudzoziemiec stwarza zagrożenie są prawidłowe. Z drugiej jednak strony cudzoziemcy mogą nie mieć możliwości skierowania swojej sprawy do sądu, w szczególności, gdy zostaną przymusowo wydaleni bezpośrednio po wydaniu decyzji przez organ administracji. Obowiązujące przepisy nadają takiej decyzji rygor natychmiastowej wykonalności, a zatem cudzoziemiec może zostać wydalony nawet po złożeniu odwołania” – wyjaśnia prawnik HFPC.