Kolejni zwolnieni dyscyplinarnie dziennikarze „Trójki” i „Dwójki” wracają do radia

W grudniu 2016 r. red. Wojciech Dorosz i red. Marcin Majchrowski zostali zwolnieni dyscyplinarnie z Polskiego Radia. Obaj dziennikarze złożyli pozew do sądu.

W sierpniu, na posiedzeniu pojednawczym, strony zawarły ugodę, na mocy której m.in. dziennikarze w tym tygodniu wrócą do swoich obowiązków w Polskim Radiu.

To kolejny przypadek powrotu do pracy dziennikarzy dyscyplinarnie zwolnionych z mediów publicznych po reformie ustawy medialnej z 2016 r. W sierpniu do radia wrócił red. Paweł Sołtys, zwolniony z „Trójki” w podobnych okolicznościach.

Wsparcie dziennikarek odsuniętych od anteny

Sprawa zaczęła się w październiku 2016 r., gdy dwie dziennikarki „Trójki” zostały odsunięte od prowadzenia serwisów informacyjnych. Grupa pracowników i współpracowników radia rozpoczęła akcję wsparcia dla nich, m.in. działając w mediach społecznościowych z hasztagiem „#kogoniesłychać”. W efekcie władze Polskiego Radia wszczęły postępowanie dyscyplinarne wobec niektórych uczestników akcji.

W reakcji na te i inne działania władz radia powstał list z apelem „o poszanowanie zasad niezależności i rzetelności dziennikarskiej oraz kultury pracy w Polskim Radiu”, podpisany przez 125 pracowników i współpracowników radia – w tym przez W. Dorosza i M. Majchrowskiego, członków zarządu Związku Zawodowego Dziennikarzy i Pracowników Programów Trzeciego i Drugiego Polskiego Radia. Następnie apel został złożony Zarządowi Polskiego Radia przez związek zawodowy, który niedługo później chciał podjąć mediacje z Zarządem. Do mediacji jednak ostatecznie nie doszło.

Zwolnienia

Pierwszym zwolnionym dyscyplinarnie po złożeniu „Listu 125” był red. P. Sołtys, ówczesny przewodniczący związku. Niedługo później ten sam los spotkał dwóch innych członków zarządu związku – red. Wojciecha Dorosza i red. Marcina Majchrowskiego. We wszystkich przypadkach Polskie Radio uzasadniło rozwiązanie umowy o pracę m.in. „wywieraniem presji psychicznej” na Zarząd Polskiego Radia, „stosowaniem czarnego piar’u” (pisownia oryginalna), „destabilizacją pracy Zarządu PR S.A. oraz samej Spółki poprzez publiczne nękanie Zarządu” np. „żądaniami przystąpienia do mediacji”. Trzej dziennikarze odwołali się od zwolnienia do sądu pracy.

Proces i ugoda

W poniedziałek 21 sierpnia 2017 r. przed Sądem Rejonowym dla m. st. Warszawy odbyło się posiedzenie ugodowe w sprawie red. Majchrowskiego i red. Dorosza przeciwko Polskiemu Radiu. Sąd dopuścił HFPC do udziału w tym postępowaniu jako organizację pozarządową. W zgłoszeniu do udziału w procesie Fundacja wskazywała m.in., że zwolnienie dziennikarzy „budzi poważne wątpliwości z punktu widzenia ochrony wolności słowa, wolności związkowej i zasady równego traktowania” – może być bowiem uznane za formę represji za działania na rzecz niezależności redakcyjnej oraz prowadzenia transparentnej polityki kadrowej w mediach publicznych.

Ostatecznie na rozprawie strony zawarły ugodę (w marcu 2017 r. zmienił się Zarząd Polskiego Radia). Radio zgodziło się spełnić większość żądań dziennikarzy zawartych w pozwie. W szczególności dziennikarze zostali przywróceni do pracy w radiu na poprzednich warunkach. Polskie Radio zobowiązało się ponadto m.in. zapłacić red. Majchrowskiego i red. Doroszowi świadczenie obejmujące m.in. jego wynagrodzenie za okres pozostawania bez pracy, a także wpłacić po 2,5 tys. złotych na Stowarzyszenie Wolnego Słowa.