​Jabłka, banany i budowanie podtrzymującej unijne wartości koalicji w Parlamencie Europejskim

Prawie siedmiu na dziesięciu eurodeputowanych w kolejnym Parlamencie Europejskim będzie należało do partii gotowych bronić podstawowych wartości UE. Dlaczego więc koalicja większościowa na rzecz unijnych wartości wcale nie jest pewna?

Wyobraź sobie, że zamiast partii, Europą rządzą rośliny. W twoim kraju działają Partia Bananowa, Rozmarynowa i Kawowa. Kiedy eurodeputowani z Partii Bananowej dotrą do Brukseli, wraz z partiami z innych krajów o podobnych pomysłach utworzą “grupę polityczną”. Banany wraz z jabłkami i pomarańczami zasiądą w owocowej grupie politycznej. Eurodeputowani z Partii Rozmarynowej utworzą zieloną grupę polityczną z partiami ziołowymi z innych krajów. A Partia Kawowa dołączy do Partii Herbacianej (nie tej) oraz Partii Kakaowej i razem zasiądą w grupie napojów.

Mieszanka

Staram się powiedzieć, że partie centrolewicowe mają tendencję do zasiadania w grupie politycznej pełnej partii centrolewicowych, a partie centroprawicowe w grupie partii centroprawicowych, podobnie jak partie o innych przekonaniach politycznych. Napisaliśmy artykuł na temat funkcjonowania Parlamentu Europejskiego, który możesz przeczytać tutaj. Możesz też sprawdzić, do której grupy politycznej PE należy partia polityczna z twojego kraju.

Jest jednak pewien problem ze sposobem, w jaki to wszystko funkcjonuje. Widzisz, wszystkie największe grupy polityczne w Parlamencie Europejskim mają wśród swoich członków pewne partie, które były krytykowane przez UE za atakowanie podstawowych wartości UE, takich jak wolność prasy czy niezależność sądownictwa. Oznacza to, że jeśli głosujesz na jedną ze starszych grup politycznych głównego nurtu, istnieje duże prawdopodobieństwo, że twoi przedstawiciele współpracują z partiami w innych krajach UE, które atakują podstawowe swobody obywatelskie. Tak więc deputowani z Partii Bananowej współpracują z europosłami z Partii Winorośli, która dusi sędziów w innym kraju.

Wszystko może być dużo prostsze

Nie musi tak być. Twoi polityczni przedstawiciele nie muszą współpracować z partiami z innych krajów, które próbują zniszczyć swobody obywatelskie. Powinni raczej móc odrzucić partie, które naruszają podstawowe wartości i tworzyć nowe koalicje. Powinno to być oczywiste, biorąc pod uwagę, że około 70 proc. europosłów będzie należeć do partii, które wydają się być gotowe bronić podstawowych wartości UE.

W zeszłym miesiącu opracowaliśmy specjalne narzędzie umożliwiające kontrolę przestrzegania wartości UE podczas wyborów do europarlamentu 2019. Możesz zobaczyć, w których grupach politycznych znajdują się problematyczne partie. Możesz dowiedzieć się, które z krajowych partii z nimi współpracują i przyjrzeć się temu, w jaki sposób eurodeputowani mogą tworzyć koalicje, które chroniłyby podstawowych wartości UE. Możesz także skontaktować się z kandydatami startującymi w wyborach i poprosić ich, aby nie współpracowali z czarnymi owcami z innych krajów.