“Słabe warunki” wciąż utrzymują się w rumuńskich więzieniach

Rumuńskie więzienia są wciąż przepełnione, pozbawione wentylacji i dostępu do naturalnego światła oraz nie spełniają wymogów sanitarnych - tak wynika z niedawnego raportu Komitetu Rady Europy ds. Zapobiegania Torturom, który latem odwiedził ten kraj.

Komitet Rady Europy ds. Zapobiegania Torturom i Nieludzkiemu i Poniżającemu Traktowaniu (CPT) opublikował swój raport po ostatniej wizycie w Rumunii (5-7 czerwca 2014 r.). Delegacja CPT odwiedziła dziewięć aresztów tymczasowych, cztery zakłady karne i szpital przy zakładzie karnym Rahova. Przesłuchiwali oni zatrzymanych i aresztowanych, a także personel dwóch szpitali psychiatrycznych (Sapoca Iasu oraz Ośrodek Neuropsychiatryczny nr 2 w Bukareszcie).

Członkowie CPT spotkali się także w Bukareszcie z przedstawicielami Stowarzyszenia na rzecz Obrony Praw Człowieka w Rumunii - Komitet Helsiński (APADOR-CH), rumuńskiej organizacji pozarządowej, która od dawna krytykuje warunki w krajowych więzieniach.

“Słabe warunki”

Raport wspomina o pozytywnych zmianach w porównaniu do poprzedniej wizyty delegacji w 2010 roku. Jako dobrą praktykę wskazano przykład lekarza przy zakładzie karnym w Bukareszcie, który składał raport po badaniu aresztowanych i który rejestrował oświadczenia zatrzymanych, nawet jeśli na ich ciałach nie było widocznych śladów przemocy.

Jednakże CPT odnotowało także, że w ciągu ostatnich 5 lat warunki przetrzymywania w areszcie policyjnym, który może trwać miesiącami, “pozostają słabe, zwłaszcza pod względem przeludnienia, złych warunków sanitarnych, zagrażających zdrowiu i niewystarczającego dostępu do naturalnego światła i wentylacji”.

Ciasnota

Delegacja zauważyła także, że więźniowie w zakładach karnych bali się rozmawiać z członkami delegacji CPT. Mimo to, delegacja usłyszała wiele zarzutów złego traktowania (zwłaszcza od zatrzymanych, którzy twierdzili, że zamaskowani agenci sił specjalnych znęcali się nad nimi fizycznie). Według raportu zarzuty takie najczęściej pochodziły od zatrzymanych przebywających na oddziałach o zaostrzonym rygorze i oddziałach zamkniętych w zakładach karnych w Arad i Oradea.

CPT stwierdziło także, że więzienia rumuńskie są przeludnione, a w niektórych na jedną osobę przypada maksymalnie 2m² (jak na przykład w więzieniu dla kobiet w Târgşor). Takie warunki są nawet jeszcze bardziej niepokojące, biorąc pod uwagę fakt, że osadzeni spędzają w celach od 20 do 22 godzin na dobę.

Raport delegacji zaleca, by rząd Rumunii podjął kroki w celu zwiększenia liczby zakładów karnych i personelu medycznego. Zaleca także stworzenie dla osadzonych zajęć społeczno-edukacyjnych, a także włączenie w rynek pracy, zwłaszcza dla więźniów w oddziałach zamkniętych i o zaostrzonym rygorze.

Złe traktowanie celebryty

Raport porusza także sprawię Gabriela Dumitrache, który zmarł na komisariacie policji nr 10 w Bukareszcie. W związku z tą sprawą zażądano od rumuńskich władz przesłania informacji na temat prowadzonych działań prawnych przeciwko funkcjonariuszom policji oskarżonym o zabicie Dumitrache. CPT nakazało także rządowi podjęcie administracyjnych kroków dyscyplinarnych przeciwko policjantom, niezależnie od tego, co wydarzyło się w trakcie postępowania przygotowawczego.

APADOR-CH zauważa, że raport CPT zawiera wiele informacji przekazywanych w poprzednich latach przez organizację w związku z przeludnieniem i złymi warunkami materialnymi w rumuńskich zakładach karnych. Niestety kwestie te są rzadko publicznie omawiane na szczeblu krajowym.

Staje się tak tylko wówczas, gdy Europejski Trybunał Praw Człowieka potępi Rumunię z powodu warunków w więzieniach lub gdy aresztowany zostanie jakiś celebryta i poskarży się na sposób traktowania. Prawa obywatelskie są często ignorowane przez władze i zwykłych obywateli, którzy - jak wynika z ostatnich badań socjologicznych przeprowadzonych przez APADOR-CH - nie są nawet w pełni świadomi swoich praw.

Pełen raport CPT można przeczytać tutaj.